Forum chórzyści i śpiewacy Strona Główna chórzyści i śpiewacy
Chór Ars Cantandi oraz zespół Horeb katedry legnickiej
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Pięknie śpiewajcie Panu

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum chórzyści i śpiewacy Strona Główna -> Liturgia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kamilka
Administrator



Dołączył: 28 Lut 2007
Posty: 501
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Legnica

PostWysłany: Wto 13:19, 06 Lis 2007    Temat postu: Pięknie śpiewajcie Panu

Pięknie śpiewajcie Panu
Arkadiusz Soćko SP


Ktoś pyta, w jaki sposób można śpiewać Bogu. Śpiewaj Mu, ale śpiewaj dobrze. On nie chce, aby jego uszy były znieważane. Śpiewaj dobrze, bracie... Śpiewaj w radości! (Św. Augustyn)



Gdybyśmy spróbowali przenieść się w czasie do V w. i odważyli się zapytać Augustyna z Hippony o zdanie na temat naszego "animatora", zapewne nie zrozumiałby pytania. Nie rozumiałby nas, tak jak i my coraz mniej rozumiemy jego słowa o znaczeniu prawdziwego śpiewania Panu Bogu. A przecież mówił tak dużo...


Ktoś pyta, w jaki sposób można śpiewać Bogu. Śpiewaj Mu...


Kiedy podczas koncertu sławny piosenkarz wychodzi na scenę, nie musi się zastanawiać dla kogo śpiewa. Wszystko jest jasne. Śpiewa dla licznie zgromadzonej wokół niego publiczności i robi wszystko, by wypaść jak najlepiej. Skupia się więc przede wszystkim na sobie i na wykonywanym utworze. Tak się śpiewa ludziom. Inaczej jest ze śpiewaniem Panu. W liturgii Mszy św. każda czynność ściśle łączy się z tajemnicą Boga, który zbliża się do człowieka, aby ukazać mu swą twarz Emmanuela – Boga z nami, obecnego tak w każdym z nas, jak i w całej wspólnocie. Dzięki Boskiej obecności modlitwy, gesty, przedmioty kultu zostają uświęcone łaską. Podobnie jest ze śpiewem, który jest szczególnym rodzajem modlitwy. Muzyka obecna w liturgii jest o tyle bardziej święta, o ile głębiej złączona swą wymową z tajemnicami wiary, którym towarzyszy. W ten sposób Eucharystia staje się najodpowiedniejszym miejscem i czasem na śpiewanie Panu. Muzyka liturgiczna nie jest sposobem na wypełnienie ciszy, która zapada, gdy kapłan milczy. Śpiew jest częścią celebracji. Aby jednak nasze śpiewanie stało się rzeczywiście uświęcone, potrzebna jest przede wszystkim nasza żywa wiara oraz świadomość sensu wykonywanych przy ołtarzu czynności. Tak jak prawdziwa modlitwa nie jest jedynie wypowiadaniem słów, tak samo śpiew liturgiczny nie może ograniczać się jedynie do wydawania mniej lub bardziej uporządkowanych muzycznie dźwięków.


Ale śpiewaj dobrze...

W odpowiednim przeżywaniu śpiewu w liturgii pomagają nam osoby powołane do muzycznej animacji. Najczęściej towarzyszą nam organiści, na których spoczywa obowiązek dobierania i muzycznego interpretowania wykonywanych śpiewów. Jest to zadanie delikatne i odpowiedzialne. Dobrze wykonywane stanowi nieocenioną pomoc w modlitwie liturgicznej. Warto zadbać, by we wspólnocie parafialnej (za którą wszyscy jesteśmy odpowiedzialni) pojawiały się podczas Mszy świętych różnorodne formy muzycznej animacji, stosownie do potrzeb i wieku wiernych. Dobrymi animatorami są często młodzieżowe zespoły muzyczne oraz chóry. Trzeba jednak pamiętać, że ich rola nie polega na zastępowaniu wiernych w śpiewie, ale na podtrzymaniu i urozmaiceniu go. We Mszy św. nie ma miejsca na solowe czy zespołowe prezentacje.


On nie chce, aby Jego uszy były znieważane.


Te słowa świętego na pewno będą podobać się tym, którym podobno słoń na ucho nadepnął. Niektórzy nawet nauczyli się ich na pamięć i z czystym sumieniem przestali śpiewać w kościele. To prawda, że należy robić wszystko, by jakość śpiewu liturgicznego była na odpowiednim poziomie – przecież śpiewamy samemu Bogu! Jednak pamiętajmy, że kościół nie jest salą koncertową i jakość muzyczna nie jest wartością absolutną. Jest nią natomiast sam Pan, który słucha bardziej naszych serc niż głosów. Jeśli możemy mówić o znieważaniu, to przede wszystkim o znieważaniu zatwardziałością naszych serc. Oczywiście należy też wyeliminować wszelkie rodzaje muzycznego partactwa ze strony kierujących śpiewem, które niejednokrotnie utrudniają modlitwę. Gdy istnieje takie niebezpieczeństwo, stosowniejsze wydaje się sprawowanie Mszy recytowanej.


Śpiewaj dobrze, bracie...


Jednym z podstawowych zadań śpiewu w liturgii jest wyrażanie jej wspólnotowego charakteru. Wszyscy zgromadzeni jednoczą się w kościele w imię Jezusa, stając się w ten sposób Jego Ciałem, wspólnotą braci i sióstr adorujących jedynego Pana. Śpiew pomaga otworzyć się na drugiego człowieka, stworzyć klimat modlitwy i słuchania, poprzez zaangażowanie ust, umysłów i serc. Jednoczący charakter posiada w największym stopniu śpiew na rozpoczęcie Eucharystii. Ważne jest więc, by był to śpiew powszechnie znany i wykonywany wspólnie w całości lub na przemian ze scholą czy chórem. Tekst pieśni powinien przybliżać treści okresu liturgicznego lub danego święta. Śpiew towarzyszący przygotowaniu darów niekoniecznie musi ściśle łączyć się z samą czynnością składania, czy też niesienia darów. Może nawiązywać do liturgii słowa lub wyrażać prawdy naszej wiary. Czasem zastępuje się go modlitewnym dialogiem kapłana z wiernymi. Podczas procesji wiernych do komunii św. możliwy jest indywidualny śpiew chóru lub scholi, przypominający tajemnicę i dar Ciała i Krwi Pańskiej. Szczególnym momentem na wyrażenie dziękczynienia i radości jest wspólny śpiew po Komunii św. Ta wspólnotowa modlitwa ust i serc jest bardziej wskazana niż prywatna pobożność praktykowana w ciszy. Śpiew na zakończenie Eucharystii rozwiązujący zgromadzenie, zawiera przesłanie pokoju i misji głoszenia Bożej miłości.


Śpiewaj w radości...


Jest takie niezbyt ładne powiedzenie: "śpiewają jak dziady pod kościołem". Nasze śpiewanie Panu niech będzie radosne i wykonywane z radością! Każda Msza św. jest upamiętnieniem tajemnicy paschalnej, która nie zakończyła się pełnym smutku Wielkim Piątkiem, lecz obfitującym w radość Zmartwychwstaniem. Nasze liturgiczne śpiewanie niech będzie świętowaniem, a nie wyrazem naszych zmartwień. Śpiewaj dobrze, bracie. Śpiewaj w radości.



Artykuł ukazał się w 50 numerze kwartalnika "eSPe".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum chórzyści i śpiewacy Strona Główna -> Liturgia Wszystkie czasy w strefie GMT + 4 Godziny
Strona 1 z 1

Skocz do:  

Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 phpBB Group

Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson (http://www.eddingschronicles.com). Stone textures by Patty Herford.
Regulamin